Temu cudnemu, żyjącemu, myślącemu i czującemu stworzeniu, nie po drodze było dotąd ze szczęściem. Błąkające się, dygoczące z zimna podchodziło do obojętnych nań ludzi. Zmienił to przypadek i czyjś litościwy gest. W chwili obecnej dla około 4 -5 letniego Cacka, bo o nim tu mowa, poszukiwany jest kochający odpowiedzialną miłością dom, znający się na charakternej krzyżówce terrierka z jamnikiem. Jak pokazuje smutna rzeczywistość, o taki wcale nie jest łatwo. Cacek jest skorym do zabaw, temperamentnym i towarzysko nastawionego wobec suń (obecność innych psiaków i kotów niewskazana) ale i potrafiącym pokazać do czego służą ząbki małym zawiadiaką (swoich zabawek i miseczki broni niczym lew). Nie można go więc polecić na kompana dziecięcych zabaw. Czy to jednak przekreśla jego szansę na lepsze jutro?
|