Karol pojawił się w naszym domu w listopadową noc zeszłego roku. Trzęsąca się kocia bieda siedziała na ośnieżonym balkonie i prosiła wzrokiem o pomoc. Kot ewidentnie domowy, którego *ludzki pan* wypuścił w zimie na dwór i już z powrotem nie wpuścił! Przemarzniętego i wygłodzonego kota musieliśmy wyleczyć i odkarmić. Kot dostał imię- Karol i szybko okazał się wielkim miziakiem:) Bez problemów korzysta z kuwet, je suchy i mokry pokarm (choć na zapach niektórych ludzkich potraw, dostaje *bzika* -musi znać ich smak). Jest młodym jeszcze kotem -wet ocenia go na 2-3 lata. Jest oczywiście szczepiony, odrobaczany i wykastrowany.
Testy FIV/FeLV (-).
Z kociej biedy wyrósł na sporego kociego przystojniaka. Jest to typowy piękny burasek. Karol jest kotem spokojnym, choć czasem dostaje napadu *głupawki* i wtedy szaleje jak mały kociak:) Bardzo lubi, gdy człowiek poświęca mu czas -wtedy układa się na boku i z zadowoloną miną pozwala się głaskać i drapać, mrucząc przy tym namiętnie albo od razu wchodzi człowiekowi na ręce. Karol jest kotem mającym dużo do powiedzenia: czasem chodzi po domu i wyśpiewuje jakieś tylko sobie znane historie:)
Karol toleruje inne koty, choć najlepiej czułby się w domu sam, jako jedyny obiekt zainteresowania dla swojego Dużego. Wobec wybranej przez siebie osoby jest wybitnie kontaktowy: łasi się, barankuje, mruczy i domaga się pieszczot. Karol jest pod opieką fundacji JOKOT i dlatego warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.
Szukamy domku niewychodzącego, z zabezpieczonymi oknami. Praktykujemy wizytę przed-adopcyjną.
Kontakt HANIA mail haniazyl@o2.pl tel 602 462 501 |